Na dzień dobry chciałabym bardzo serdecznie powitać na moim blogu wszystkie nowe osoby:) W ostatnich dniach dołączyła was całkiem spora ilość, co ogromnie mnie cieszy i lekko onieśmiela. Mam nadzieję, że was nie zawiodę i będziecie z przyjemnością mnie odwiedzać. Dziękuję wszystkim odwiedzającym! I tym "starszym" i tym zupełnie nowym za bardzo miłe komentarze, to niezwykle budujące i inspirujące do dalszej pracy:)
A dziś chciałabym wam pokazać wielgachną brochę, którą zrobiłam dla swojej teściowej na zajączka. Ma to być takie moje podziękowanie za całą jej pomoc i wsparcie jakie mi okazuje. Było mi trudno sprostać jej marzeniom, bo w broszce miał się znaleźć dokładnie ten piasek pustyni który widzicie w samym centrum. Najlepiej też gdyby był otoczony błękitami bo to ulubiony kolor mojej teściowej. Ciężko dopasować ten odcień brązu do błękitów ale zrobiłam co w mojej mocy i powstała taka oto brocha. Brązowo - granatowo - błękitna. Z bardzo dużą ilością ślimaczków :)