Ostatnio było kolorowo i wakacyjnie, a dziś będzie romantycznie, spokojnie i troszkę tajemniczo. A to za sprawą wisiora, który cudownie się mieni. Bardzo miło się go robiło, szybko i przyjemnie. Malutko ozdób bo kamień Nocy Kairu sam w sobie jest bardzo efektowny. Kilka spiralek sutaszu, dwa koraliki kwarcu i krawatka ze srebra. Jeszcze tylko srebrny sznureczek żeby nie było za spokojnie i.. tadam! Mamy spacerek pod gwiazdami:) Swoją drogą dawno już nie miałam czasu by pospacerować sobie późnym wieczorem i popatrzeć w niebo. Brakuje mi tego.
piątek, 30 maja 2014
czwartek, 29 maja 2014
Wisior "Deser owocowy"
Witajcie moje drogie koleżanki!
Tak dawno mnie tu nie było, ale na prawdę miałam powód. Moja rodzina powiększyła się o kolejną osóbkę, tym razem płci żeńskiej. W swej miłości do moich dzieciaczków zupełnie zapomniałam o sutaszu, koralikach, biżuterii, tworzeniu.. Ale już czas najwyższy by wrócić do was i do sutaszowania które dawało mi przecież tyle radości.
Na początek chciałabym wam pokazać nowy wisior "Deser owocowy". W końcu mamy lato, w ogrodach czerwienią się już pierwsze truskawki i poziomki a nawet czereśnie. Niebo jest błękitne a zieleń drzew soczysta. Stąd pomysł na coś bardzo kolorowego i wesołego.
Sznureczki sutaszu, masa perłowa, aragonit, koral, koraliki szklane i metalowa krawatka.
Przy okazji chciałabym się wam pochwalić przyjęciem do DaWandy. Nareszcie.. Zapraszam was serdecznie do mojego sklepiku i naturalnie z tej okazji już wkrótce pomyślimy o jakimś candy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)