Czy wy też czułyście dzisiaj ten zapach wiosny? Aż się zabrałam za grabienie liści i o dziwo sprawiło mi to ogromną frajdę. A zwykle nie lubię takich zabaw z grabkami i łopatką w roli głównej. Jednak tęsknota za wiosną skłoniła mnie nie tylko do zabrania się za porządkowanie ogrodu ale również za planowanie ogródka warzywnego. Takiego kolorowego z różnymi kwiatami, ziołami, ogórkami i groszkiem.. i pomidory..koniecznie muszę mieć pomidory! Nie wiem jak ja poradzę sobie z tymi wszystkimi dżdżownicami ale czego się nie robi dla realizacji takich małych marzeń. Z wiosną kojarzą mi się też zielone łąki usiane mleczami. Wspomnienia żółtych wianków i brudnych palców z mlecznego soku.. Patrząc na broszkę którą wam zaraz zaprezentuję widzę właśnie taką łąkę z żółtymi mleczami :) Broszka powstała na zamówienie i miała być bardzo zielona, najlepiej cała zielona, ale jakoś nie mogłam się powstrzymać by nie dodać jakiegoś kontrastowego kolorku. W roli głównej wystąpiła tu pastylka zielonego howlitu ozdobiona spiralkami sutaszu oraz koralikami: żółtego agatu fasetowanego, masy perłowej, turmalinu i żółtej lawy wulkanicznej.
Broszkę zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra: broszka.

