piątek, 23 sierpnia 2013

Kolczyki "Słodycz lata"

Kiedyś byłam ogromną przeciwniczką różu. Najchętniej nosiłabym tylko czarny i zielony. I wszystko za duże (co przy mojej figurze wcale nie było trudne). W miarę jak latek mi przybywało okazywało się, że istnieją też inne kolory. I, że są piękne! Dziś akceptuję wszystkie poza słodkim różem a i ta niechęć minęła mi gdy zaczęłam tworzyć biżuterię z sutaszu. Przedstawiam wam kolczyki w odcieniach różu połączonym z żywą zielenią malachitu, chryzokoli i agatu. Maleńkie, delikatne, urocze i wcale nie dla małych dziewczynek :)




poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Broszka "Nadmorskie sosny"

Już sam tytuł tego posta zdradza czego mi ostatnio najbardziej brakuje.. Wakacji. Takich w pełnym tego słowa znaczeniu. Wakacji od domowych porządków, od remontu który trwa i trwa i końca nie widać, od codzienności która czasami przytłacza. Gdyby tak można było spakować całą rodzinę, wsiąść wieczorem w samochód i pojechać nad morze. Uwielbiam szum fal i zapach lasu sosnowego. Gdy słyszę te dźwięki zawsze popadam w stan błogiego relaksu, siedzę sobie czasem po kilka godzin na wydmie, patrzę w morze i słucham..
Rozmyślając o tych pięknych marzeniach, które w tym roku nie mają szans się spełnić, zrobiłam broszkę. Broszka powstała już dawno temu ale dopiero niedawno ją wykończyłam. Do jej wykonania użyłam pięknie błyszczącego kamienia piasku pustyni, całość otoczyłam brązowym, zielonym i złotym sutaszem. Do tego moje ulubione spiralki, marmur szklisty, piryt złoty i riolit. Ot i mamy piękną, mieniącą się w słońcu broszkę, która mi kojarzy się z sonami rosnącymi przy plażach.





czwartek, 15 sierpnia 2013

Broszka sutasz w wersji na ludowo

Nareszcie jestem:) Tak wiem.. obiecałam wrócić wcześniej ale się nie udało. Widzę jednak, że co jakiś czas niektóre z was zaglądają i to mnie ogromnie cieszy. Dostałam nawet wiadomość z zapytaniem czy wszystko w porządku. Bardzo mnie to wzruszyło i postanowiłam jednak zebrać się w sobie i pokazać te kilka rzeczy które zrobiłam w czasie mojego milczenia. Obawiam się, że moje posty nie będą zbyt długie ale przynajmniej postaram się by pojawiały się regularnie. 
Na dzień dobry chciałabym wam pokazać mój mały eksperyment. Chciałam zrobić broszkę w żywych pięknych kolorkach. Taką letnią. Ale ciągle mi czegoś w niej brakowało. Postanowiłam połączyć ją z jakimś materiałem.. dalej było pusto więc zmarszczyłam i dodałam wstążkę w kratę, potem doszła koronka i tak dalej.. powstało coś zupełnie nowego jak na mnie:) Broszka w wersji ludowej:) Mam nadzieję, że się wam spodoba.



W broszce wykorzystałam howlit w pięknym pomarańczowym kolorze. Do tego koraliki masy perłowej, koralu i karneolu.