Wiecie jakie to dziwne przeżycie musieć nocować w opuszczonym mieszkaniu? Miałam okazję tego doświadczyć w sylwestra. Opuszczone to może troszkę za wiele powiedziane. Właścicielka mieszkania, czyli babcia mojego lubego mieszka teraz u nas, zaś mieszkanie powoli jest opróżnianie i sama nie wiem co się z nim stanie. Całość prezentowała się raczej ponuro.. dużo kurzu, puste otwarte szafki, trochę garnków, jakieś spakowane pudła przygotowane do wywiezienia, stare futra i fotografie. Pośród tego bałaganu znalazłam dziwny przedmiot, coś zapakowane w stare, podarte, ręcznie uszyte opakowanie. Nie wytrzymałam. Sprawdziłam co to. (No bo jeśli to coś ważnego to po sylwestrze zawieziemy to babci). Zlazłam pamiętnik. Zadzwoniłam zapytać czy mogę go przejrzeć. Po otrzymaniu zgody przewertowałam całość głodnymi oczyma. W środku znalazłam wiele pięknych wpisów z 1935r. jakże różnych od tych które można spotkać w dzisiejszych pamiętnikach. Później, po powrocie do domu wysłuchałam wielu historii o ludziach którzy te wpisy zostawili a którzy już w większości nie żyją.. Ciarki przechodziły mi po plecach gdy babcia opowiadała o tych czasach i swoich przyjaciołach. Poniżej zamieszczam kilka niezwykłych wpisów oraz broszkę która powędrowała również do babci (choć nie do tej, ale do jej rówieśnicy i koleżanki z dzieciństwa - do mojej babci:) Niestety jej wpisu w pamiętniku nie znalazłam).
Trzeba zawsze w górę iść,
Choć męczy życie
A jeśli przyjdzie w boju paść
To paść, ale na szczycie
12.XII.1935
Trzy razy pomyśl, potem zrób,
Dobrze się przedtem skup,
Zbierz siły swe i moce,
Trzy razy pomyśl, potem zrób,
A wyda czyn owoce.
29. IX.1935
W miarę tego jak będziesz spełniała swój obowiązek, poznasz jaka jest Twoja wartość. Lecz co jest Twoim obowiązkiem? Praca!!! której wymaga od Ciebie bieżąca chwila, - więc?
Idź! czuwaj! Zawsze z wiarą naprzód dąż,
Miej na celu Polskę wciąż
Dla sztandaru Polski chwały
Oddaj serce, wieniec dusz.
Niech nie zazna duch Twój śmiały
Lęku, przeszkód, trwóg i burz.
10 maja 1935
Do wielkich celów sięgać wzrokiem umieją wszyscy bez końca
Lecz cel zdobywać krok za krokiem
To jeden czyni z tysiąca
8.VII.1936
Takich niezwykłych wpisów jest wiele, większość z nich opisuje smutek i cierpienie, miłość do ojczyzny, potrzebę nauki i pracy. Niezwykła pamiątka. Cieszę się, że wpadła przypadkiem w moje ręce w tym zakurzonym, pustym mieszkaniu. Dała mi wiele chwil refleksji.. Wpisy z przed tylu lat ale czy nie są wciąż aktualne?
Mam nadzieję, że was nie zamęczyłam:)