sobota, 28 lipca 2012

Kolejne losowanie

Ahh.. cisza w mieszkaniu, ciemno, Staś śpi..a za dwie godzinki wsiadamy w auto i jedziemy nad morze:D Ale najpierw, tak jak obiecałam drugie losowanie candy. Tym razem losował mój synek. Miał wyciągnąć karteczkę z kapelusza więc oczywiście skończyło się na wyrzuceniu karteczek na podłogę:) W końcu jednak udało mi się go nakłonić by przestał gryźć mój kapelusz i wybrał karteczkę. I tak oto, decyzją Stasia, nową właścicielką naszyjnika zostaje....







Gratuluję i czekam na wiadomość od Ingi. Mam nadzieję Inga, że mi wybaczysz ale naszyjnik mogę wysłać dopiero po powrocie z wakacji.

A na koniec jeszcze kolczyki, które powstały jakiś tydzień temu.  Kamień syntetyczny, piryt, kryształ Swarovskiego i szklany koralik. Ot takie nieco bardziej dostojne, może do sukienki na wesele?? 





wtorek, 24 lipca 2012

W wakacyjnym nastroju

U mnie w domu zaczęła się operacja "wczasy". Nie przesadzam, w moim wykonaniu przygotowania do wyjazdu wyglądają jak skomplikowana operacja. To nasze pierwsze wczasy z maluszkiem więc obiecałam sobie wszystko dobrze zaplanować, żeby później nie  było niepotrzebnych problemów. I tak od dwóch dni robię listę rzeczy niezbędnych, których absolutnie nie mogę zapomnieć. Nie wiem tylko jak to możliwe, że każdego dnia lista się powiększa i za chwilę będzie nam potrzebna przyczepa żeby się spakować. W planach jest też pieczenie, gotowanie obiadków wczasowych dla synka, pranie, prasowanie, sprzątanie, kupienie ostatnich rzeczy i ..... tu należy wstawić masę innych spraw które trzeba dopilnować... ehhh... 
Tak więc, żeby wprowadzić się w nieco bardziej beztroski wakacyjny nastrój zrobiłam naszyjnik i kolczyki w dość nietypowych jak na mnie barwach. Żywe kolorki przywodzą mi na myśl lazur morza (niestety nie naszego, ale co tam), bezchmurne niebo, trawę i pachnące lasy sosnowe, sorbety malinowe które uwielbiam, soczyste owoce, ahhh.. i to wszystko zamknięte w odrobinie biżuterii. 









Jak widzicie na wyniki powtórnego losowania musicie zaczekać jeszcze troszkę, ale obiecuję nadrobić to gdzieś pomiędzy gotowaniem, sprzątaniem a pakowaniem :D Pozdrawiam wakacyjnie!!



poniedziałek, 23 lipca 2012

"Podaj dalej" podsumowanie

Ho ho ho temu wzięłam udział w zabawie podaj dalej. Tak jak każe tradycja zorganizowałam zabawę na swoim blogu, wylosowałam dwie osoby i przygotowałam upominki. 
Do Dudqi poleciał wisiorek w wakacyjnych kolorach, wykonany z howlitu, masy perłowej i koralików szklanych. 




Zaś do Sylwii pojechała broszka, którą została wykonana zgodnie z życzeniem : szaro, różowo, srebrna, do czapki zimowej. Zrobiłam ją z kamieni nocy Kairu, koralików szklanych i marmuru szklistego różowego.
Niestety nie zdążyłam zrobić jej zdjęcia bo zaraz pojechała do właścicielki. Na szczęście Sylwia wysłała mi fotografię więc mogę wam ją pokazać.


Obie wylosowanki są zadowolone co jest dla mnie najważniejsze, bo to właśnie jest sens całej zabawy, sprawić komuś radość. Wiem, że u Sylwii zabawa już się odbyła, ale u Dudqi jeszcze chyba nie, więc kto ma ochotę na upominek ten powinien zaglądać tam jak najczęściej (a warto , warto).

A na koniec mam jeszcze jedną wiadomość. Ze względu na to, że osoba którą wylosowałam w candy nie zgłosiła się do mnie, postanowiłam zrobić jeszcze jedno losowanie. Udział w nim wezmą wszystkie osoby które zgłosiły się ostatnio do zabawy oraz są wśród obserwatorów mojego bloga. Także moje drogie, zapraszam ponownie:) Może jutro uda mi się już ogłosić wyniki. 

niedziela, 8 lipca 2012

Wyniki candy

Po pierwsze chciałabym wam wszystkim ogromnie podziękować, okazało się, że dzięki candy trafiło do mnie mnóstwo osób, wiele z was zostało ze mną na dłużej. Jestem wam wszystkim ogromnie wdzięczna za zainteresowanie, pozostawione komentarze i za to, że mnie odwiedzacie czasami:) To takie miłe wiedzieć, że komuś podoba się to co tworzę. Wchodziłam po kolei na wasze strony i jestem pełna podziwu do waszej twórczości. Tworzycie tyle pięknych rzeczy! Każda z was ma jakiś niepowtarzalny talent, swój styl.. Oglądałam, wzdychałam i zazdrościłam. Ale jednocześnie byłam dumna z tego, że wszystkie do mnie trafiłyście:)
No ale do rzeczy, w końcu wszyscy czekają na to którą osobę wylosowałam jako nową właścicielkę ślimaczkowego naszyjnika. Najpierw jednak, krótka statystyka: w zabawie wzięło udział aż 77 osób (naprawdę niespodziewałam się aż takiego odzewu, i byłam szczerze wzruszona czytając wszystkie te miłe opinie na temat ślimaczków). W losowaniu pomógł mi niezawodny random.
A wylosował on numerek 12
czyli Zuzę [ piękny :) Jeszcze moje ukochane kolory :) Chętnie się dopiszę i zapraszam na moje Candy :) ]

Zuzę proszę o wiadomość na mojego maila w sprawie przesyłki.

niedziela, 24 czerwca 2012

Komplet ślubny

Z okazji urodzin mojej kochanej kuzynki chciałabym zaprezentować prezent który dla niej zrobiłam. Nie jest to wprawdzie prezent urodzinowy ale już samo zaprezentowanie tego kompletu i pokazanie efektu końcowego jest dla mojej Danusi prezentem:) Tak więc kochana, oto twój komplecik ślubny, ozdoba do włosów i kolczyki. W ozdobie ciągle brakuje grzebienia, a całość ciągle nie jest podbita filcem ale ze względu na brak cierpliwości solenizantki pokazuję stan aktualny już dziś :) Danusiu! Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin:***



Komplet wykonany jest łezek kamienia księżycowego ozdobionych śmietankowym i złotym sutaszem, koralikami szklanymi, perłami rzecznymi i perełkami oraz kryształami swarovski. 

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Kawa z kardamonem


Dzisiaj chciałabym Wam pokazać prezent który zrobiłam mojej mamie. Kamień przyjechał do mnie aż z Krakowa a wybrał go dla mnie mój mąż ( przez co miał godzinne opóźnienie wracając do domu, bo przecież to jest ogromna filozofia wybrać ładny, duży płaski kamyk.. No może mam za duże wymagania:) starał się.. ). Kamyk mnie zauroczył bo jest wyjątkowo wybarwiony, właśnie tą cechę uwielbiam w agatach, zawsze potrafią czymś zaskoczyć. Jak to ostatnio często u mnie bywa kamyk otoczyłam sutaszem i udekorowałam maleńkimi ślimaczkami i delikatnymi koralami. Prosto i elegancko, tak jak lubi moja mama (ja nawiasem mówiąc też). 



Wisior zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra - "Gorzki". 



poniedziałek, 28 maja 2012

Szczypta elegancji

Dzisiaj przedstawiam kolejne moje małe zawijaskowe ślimaczki. Tym razem wersja elegancka w postaci wisiora i broszki. Początkowo miały to być kolczyki, jednak musiałam zrezygnować z tego pomysłu z dwóch powodów. Po pierwsze były by to bardzo duże kolczyki, a po drugie bardzo ciężkie. Szkła umieszczone w środku ważyły nieco za dużo i chyba nikt nie zdecydowałby się na takie obciążenie uszu. Stąd zmiana planów. Poza tym dość trudno zrobić taki maleńki zawijasik w ten sposób by był takiej samej wielkości jak poprzedni. Zwykle wychodziły mi nieco większe.. Tak więc muszę jeszcze trochę nad tym popracować, poćwiczyć, nabrać wprawy. A tymczasem, z tym wzorem będą powstawać tylko wisiory i brochy. Może kiedyś jednakowa wielkość ślimaków przestanie być dla mnie problemem i powstaną jakieś ładne kolczyki..


 




Wybaczcie jakość zdjęć, chyba nigdy nie nauczę się ich robić tak jak należy..