Ahh.. cisza w mieszkaniu, ciemno, Staś śpi..a za dwie godzinki wsiadamy w auto i jedziemy nad morze:D Ale najpierw, tak jak obiecałam drugie losowanie candy. Tym razem losował mój synek. Miał wyciągnąć karteczkę z kapelusza więc oczywiście skończyło się na wyrzuceniu karteczek na podłogę:) W końcu jednak udało mi się go nakłonić by przestał gryźć mój kapelusz i wybrał karteczkę. I tak oto, decyzją Stasia, nową właścicielką naszyjnika zostaje....
Gratuluję i czekam na wiadomość od Ingi. Mam nadzieję Inga, że mi wybaczysz ale naszyjnik mogę wysłać dopiero po powrocie z wakacji.
A na koniec jeszcze kolczyki, które powstały jakiś tydzień temu. Kamień syntetyczny, piryt, kryształ Swarovskiego i szklany koralik. Ot takie nieco bardziej dostojne, może do sukienki na wesele??



yupiiii
OdpowiedzUsuńI'm very happy! :)
Śliczne kolczyki:)
OdpowiedzUsuńGratuluję zwyciężczyni:)
Gratulacje dla Ingi. Piękne kolczyki. Życzę udanego wypoczynku.
OdpowiedzUsuńbardzo eleganckie i piękne kolczyki!
OdpowiedzUsuńGratulacje dla Ingi :) A kolczyki naprawdę eleganckie :)
OdpowiedzUsuńRany Julek! Tak ten Stanisław urósł! czym ty go karmisz?! Muszę w sierpniu przyjechać, bo widzę, że mnie takie ważne rzeczy omijają!! Kolczyki przepiękne! Powiadasz, że do sukienki na wesele...? Istnieje więc opcja, że je zobaczę? :) A jak nie, to chętnie się w nie zaopatrzę :D
OdpowiedzUsuńNo Ania, zmusiłaś mnie. Pokaż wreszcie swoje cuda! :) Taaa... ja wiem, że są ważniejsze sprawy ale nie zapominaj o swoim hobby :):):)
OdpowiedzUsuńŚliczne te jagodowe kolczyki:) piękne zawijaski Ci wyszły:)
OdpowiedzUsuń