Codziennie wchodzę tutaj i z zazdrością oglądam jak wiele pięknych, nowych rzeczy pojawia się codziennie na Waszych blogach. Jak widać na moim blogu ostatnio nie wiele się dzieje. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Wszystkiemu winne jest ząbkowanie mojego synka.. A wszystkie mamy wiedzą, że kiedy nadchodzi ten bolesny etap trzeba zapomnieć na jakiś czas o takich przyjemnościach jak własne hobby. Wtedy każdą wolną chwilę poświęca się na odpoczynek (zaraz po praniu, sprzątaniu, ugotowaniu obiadu itp.). Bo w nocy nie ma szans się wyspać:/ W dzień w sumie też.. ehhh... uroki macierzyństwa:) Mimo wszystko nie zamieniła bym się z nikim nawet na najciekawsze życie bez dziecka. Warto nie przespać kilku nocy dla tych cudownych uśmiechów i wspólnych, magicznych chwil :)
Mimo nieprzespanych nocy co wieczór próbowałam znaleźć choć chwilkę czasu na mój sutasz. I po wielu, wielu wieczorach powstał komplecik "stare konary". W roli głównej piękna muszla paua, u jej boku kuleczki chryzokoli i nieco większe kamienia musztardowego.
Proste w formie i eleganckie :)
OdpowiedzUsuńA ząbkowania nie zazdroszczę...my już na szczęście dawno po ;)
Piękny komplecik
OdpowiedzUsuńBardzo ładny, prosty w formie komplet, podoba mi się jak go nazwałaś. Sądzę, że nazwa jest bardzo trafna :) Pozdrawiam serdecznie. Mój synek na szczęście aż tak źle przez to nie przechodzi. Ma już prawie 8 ząbków :) Wprawdzie ślini się niesamowicie, bywa rozdrażniony, a do buzi wkłada wszystko co popadnie :D
OdpowiedzUsuńCześć Ania :) Ząbkowanie minie, zobaczysz, kiedyś będzie to tylko wspomnienie :) A odnośnie Twoichc prac: Jestem pod wrażeniem, coraz bardziej doskonałe, przyciągające wzrok dzieła. Jak patrzę na Twoją twórczość mam sama ochotę przeprosić się z sutaszem. Więc niedługo pewnie będę prosiła Cię o rady :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCudny komplecik:) piękna ta muszla :) pozdrawiam i życzę więcej snu ;)
OdpowiedzUsuńBellísimo conjunto!!!
OdpowiedzUsuńCudowne
OdpowiedzUsuń