Witajcie:) Troszkę minęło od mojego ostatniego posta ale chyba przez jakiś czas tak już będzie.. Muszę się wam pochwalić trzema sukcesami. Po pierwsze nareszcie zaczynam sypiać w nocy! osiągnięcie prawda? Teraz wstaję już zaledwie raz, czasem dwa. Dla mnie to ogromny sukces. Po drugie mamy już pierwszego zęba! Staś dumnie nim świeci przy każdym uśmiechu :D A po trzecie udało mi się skończyć kolejny komplecik. Prosty, prawie z samego sutasz. Ot taki codzienny, do wszystkiego pasuje. Komplecik już w trakcie tworzenia podbił serce jednej istotki i tym samym znalazł już właścicielkę.
A jak Wasze przedświąteczne porządki? Bo ja chyba pierwszy raz będę zmuszona je ograniczyć do absolutnego minimum.. Dużo sił wam życzę na ten pracowity tydzień!
I nie dzwię się że już znalazł właścicielkę bo bardzo pomysłowy komplet ci wyszedł! :)
OdpowiedzUsuńPorządki....odpuść...odkąd mam dziecko powtarzam sobie "sanepid z wizytą nie przyjdzie" i minimalizuję do koniecznych ;)
Gratulujemy pierwszego zebiska!! :)
Fajne ślimaczki :) Gratuluję przespanych nocek i pierwszego ząbka ;)
OdpowiedzUsuńPiękności, ja przez pierwszy rok wstawałam co 2 godziny...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam;)
Es realmente genial, qué perfección en las vueltas!!!
OdpowiedzUsuńMe encanta a pesar de su sencillez!!!!
Świetne zawijaski i pięknie połączyłaś kolory. Tak mi się dobrze, naturalnie, kojarzą. :)
OdpowiedzUsuńGratuluję pierwszego ząbka! :)
Zjawiskowy, czy ja wiem czy taki prosty, jak dla mnie nie prosty, magiczny i ciepły:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńA ten komplecik to juz bomba!!! ( po cichu licze na wygrane candy i podobny bedzie moj ha ha)
OdpowiedzUsuńBardzo fajna kolorystyka!
OdpowiedzUsuń