Dziś szybki pościk z kompletem "Wesołe nutki".
Ostatnio w pełni świadomie popełniłam ogromny błąd. Jaki? Weszłam do empiku.. i to wystarczyło. Bo jak się wchodzi do empiku to zawsze człowiek musi zajrzeć w dział z gazetkami. A jak gazetki to Ania zawsze coś kupi. I niestety tym razem było tak samo. Wpadła mi w ręce gazeta ze wzorami na ozdoby z haftu krzyżykowego.. i przepadłam. Koniec z sutaszem na najbliższe tygodnie. Nic tylko siedzę i haftuję różne wzorki. A idzie mi to jak po grudzie. Oczywiście po co na początek zabrać się za jakiś maleńki wzorek skoro można od razu wyhaftować duży obrazek. Zakochałam się w jednym obrazku przedstawiającym bałwanka. Bardzo chciałabym go zrobić synkowi i powiesić mu w pokoiku (jeszcze przed świętami). Tylko kiedy.. :/ No nic, na razie jednak przedstawiam kolejną starszą pracę. Komplecik w fajnych kolorkach zieleni, maliny i ciemnej szarości. Z malutką nutką na naszyjniku i kolczykach w której króluje fioletowy koralik masy perłowej. Ot taki komplecik na nadchodzące zimowe dni. Pozdrawiam cieplutko!
Nie martw się Ania, w Mikołowie itd będziesz sobie haftować :)
OdpowiedzUsuńJuż się nie mogę doczekać:)
UsuńŚliczne są Twoje prace, masz niepowtarzalny styl :) będę tu częściej zaglądać i mam nadzieję, że jednak nie porzucisz sutaszu na zbyt długo :) chociaż krzyżyki też potrafią wciągnąć :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
anzaart.blogspot.com
Dziękuję:) Postaram się, żeby haft był tylko taką odskocznią.
Usuńja jestem za sutaszem, bo fascynacje wyszywaniem już przerabiałam:) ślicznie wygląda i może w końcu wrócę do sznurków jak już bombki i gwiazdki pójdą w odstawkę!?
OdpowiedzUsuńniestety czas świąteczny zobowiązuje:) A później koniecznie wracaj do sutaszu!
UsuńPiękny komplecik! Mam sporo sutaszu w domu, chyba będę musiała wreszcie do niego usiąść, zainspirowałaś mnie...
OdpowiedzUsuńDziękuję, nie myślałam, że mój sutasz może inspirować..
UsuńFajny komplecik, w sam raz na pochmurne dni :)
OdpowiedzUsuńWesolutki komplecik. Świetny.
OdpowiedzUsuńŚliczne te Twoje nutki :)
OdpowiedzUsuńrewelacyjne połączenie kolorków...a haft..no cóż... kiedyś zafascynowana też kupiłam sobie największy obrazek i do dzisiaj nie skończyłam:) wytrwałości życzę:)
OdpowiedzUsuń