Tytuł postu miał brzmieć "kolczyki Lato w pełni". Miało być znowu kolorowo, ciepło i przyjemnie.. Ale jak tu się wczuć w wakacyjny nastrój jeśli za oknem ciągle brak tego wymarzonego lata.. Nie wiem jak u Was ale tu u mnie tylko na chwilkę słonko zawitało. Nawet prania nie dało rady wysuszyć :/ Odkąd urodziła się Hania zaczynam się zastanawiać jak radzą sobie inne mamy z praniem mając trójkę lub więcej dzieci. Ja ostatnio nic innego nie robię tylko piorę albo prasuję! Koszmar.. Tylko skoro codziennie robię po dwa prania to dlaczego mój kosz na pranie jest ciągle przepełniony? Też tak macie czy to tylko moje dzieci tak się brudzą..? Ach.. ponarzekałam sobie na pranie, a teraz pora na kolczyki. Kolorowe i wesołe, dzięki kontrastującym z błękitami cyrkoniom efektownie mienią się w uszach. Do tego złoty ślimaczek (wiadomo, ślimaczek musi być, choćby jeden! ) i kilka szklanych koralików i kryształków:) Proste, wesołe. Lubię je :)
ja miałam dzieci z różnicą wieku 1,5 roku 23 lata temu i pampersy były rarytasem więc nie chcę wspominać tego czasu w kategorii pranie- brrrrrr. Za to kolczyki jak zwykle z pięknymi zawijaskami i bardzo letnie:) pozdrówka
OdpowiedzUsuńno jest Aniu tego prania trochę, jest :)
OdpowiedzUsuńa kolczyki urocze, chociaż kolorki zupełnie nie moja bajka...
pozdrawiam
Śliczne kolczyki, bardzo fajnie skomponowane kolorki :-)
OdpowiedzUsuńCo do prania to u mnie są 3 dorosłe osoby i pranie leci codziennie więc nic dziwnego, że przy maluchach jest taki sajgon ;-)
Pozdrawiam!
Kolczyki cudne, takie błękitne jak niebo latem. Ech czekam na nie z wytęsknieniem. Pomyśl o praniu ciuszków z innej perspektywy. Jak moje dzieci były małe to musiałam prać pieluchy, bo pampersy to rarytas. To dopiero był sajgon. Na szczęście to już historia.
OdpowiedzUsuńZamornik, Małgoś, problem w tym, że ja też korzystam z pieluszek tetrowych :/Matka wariata :)
OdpowiedzUsuń