No ale miały być malinowe kolczyki to i są. Głównym motywem jest różowo-pomarańczowa masa perłowa i znowu kamyczek którego nazwy nie pamiętam.. Może ktoś poznaje?
czwartek, 22 grudnia 2011
Bordowo-malinowo
Za oknem cudownie biało więc dla kontrastu wrzucam coś w ciepłych malinowych barwach. Ten optymistyczny akcent zamieszczam także dlatego, żeby poprawić sobie humor bo jestem wściekła! No bo jak tu się nie zdenerwować kiedy człowiek zamawia prezenty dla dzieci dwa miesiące wcześniej żeby choć raz się nie stresować zakupami i brakiem czasu, a tymczasem mamy 22 grudnia a prezentów ciągle nie ma! Tylko co ja mam teraz zrobić? Napisać list od mikołaja, że się spóźni? Że prezent mu z sań wypadł ale go znajdzie i dowiezie najszybciej jak to się da? Czy też może wydać kolejne pieniądze, stracić następne 3 godziny i na szybko coś wybrać? Ręce opadają i płakać się chce..
No ale miały być malinowe kolczyki to i są. Głównym motywem jest różowo-pomarańczowa masa perłowa i znowu kamyczek którego nazwy nie pamiętam.. Może ktoś poznaje?
No ale miały być malinowe kolczyki to i są. Głównym motywem jest różowo-pomarańczowa masa perłowa i znowu kamyczek którego nazwy nie pamiętam.. Może ktoś poznaje?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Bordowo malinowa piękność...
OdpowiedzUsuń