Obdarowywanie innych przynosi wielką radość i satysfakcję. Tym razem nie wiem jeszcze czy podarunek się spodoba. Przyszła właścicielka wybrała sobie kamień i dała mi wytyczne. A mianowicie: duże! Tak żeby było widoczne. W odcieniach zieleni, turkusu i czerni. (Dodałam jeszcze granat bo bez niego tak jakoś pusto było w tym miejscu). Raczej bez zawijasków, tak nowocześnie. O rany..pomyślałam. I jak tu ubrać nowocześnie takie kółeczko? Przecież tu aż się prosi o pętelki, koraliczki i zawijasy. Ale z drugiej strony czemu nie? Uśmiechnęłam się więc szeroko, powiedziałam "nie ma problemu!" i pełna obaw zabrałam się za projektowanie i szycie. Tak powstały koła, prościutkie, w żywych barwach, nachodzące jedne na drugie. W głowie mi się kręciło od tych spiralek ale się udało. Bardzo mi się ten motyw podoba. Myślę, że powstanie jeszcze wiele kolczyków, wisiorów i naszyjników z tym motywem. W tym przypadku powstał brocho-wisior:) A to dlatego, że obdarowywana uwielbia broszki ale i dużym wisiorem nie pogardzi. No to połączyłam jedno z drugim:) Tadam!!
Cudeńko! Świetna forma i kształt :) Bardzo oryginalna :) Czekam na kolejne prace inspirowane właśnie tą/tym brocho-wisiorem! :D
OdpowiedzUsuńBrocho-wisior fantastyczny w formie i kolorze. Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńświetna forma :) nowoczesny wymiar haftu sutaszu :)
OdpowiedzUsuń