piątek, 12 kwietnia 2013

Mech na skale

Lubicie chodzić po mchu? Ja uwielbiam, szczególnie bosymi stopami.. oczywiście nie w lesie tylko w swoim własnym ogrodzie który jest czymś na pograniczu podmokłej łąki z elementami lasu:) więc mchu u nas pod dostatkiem. Niedawno dostałam zamówienie na broszkę, która miała być podarunkiem dla jednej starszej pani. Broszka miała być niewielka, stateczna ale z jasnym akcentem (pewnie dla tego, że moje stateczne broszki są ciemne i czasem ponure..ale jakoś same tak wychodzą). Trzymając się ściśle wytycznych stworzyłam delikatną broszkę w lekko wiosennych odcieniach. Przypomina mi skały w górach porośnięte lekko mchem i żółtymi porostami przygotowującymi podłoże dla innych roślin. Taki dobry, miękki, mech..




12 komentarzy:

  1. Nie no obłędne rzeczy tworzysz ... trzymam kciuki o wygraną dla siebie ....bo nie wytrzymam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna:-)) Te zawijaski bardzo pasują:-) Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że Starsza Pani powinna być zachwycona :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak zwykle zachwycają mnie te zawijaski- super wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna,jestem pełna podziwu:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mokry mech pod stopami.... mmmm jeszcze chwilę, jeszcze trochę - uwielbiam

    Piękna i delikatna wyszła Ci ta broszka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna wyszła :)
    Zastanawia mnie tylko co to za kamyczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też to zastanawia.. :) Niestety kamyczek dostałam w prezencie bez opisu. Także nie wiem..

      Usuń
  8. piękna i bardzo oryginalna! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń