piątek, 11 lipca 2014

Naszyjnik ze ślimaczkowych kół

Dziś króciutko. Na specjalne zamówienie powstał granatowy naszyjnik ze ślimaczkowych kółek. Miał być prosty, z delikatnym akcentem w żywym kolorze, pasujący do codziennych strojów. No i taki właśnie wyszedł.  Prosty, w dyskretnych kolorach granatu i mięty, do tego pomarańczowy delikatny akcent w postaci ślimaczków, koralików masy perłowej i koralików szklanych. Niestety miałam problem z uchwyceniem kolorów moim aparatem. Mam nadzieję, że mi wybaczycie :)




Przy okazji bardzo dziękuję tej garstce osób, które w dalszym ciągu mnie odwiedzają mimo mojej niewielkiej aktywności na blogu. Dziękuję za wasze ciepłe i miłe słowa :)

9 komentarzy:

  1. Bardzo gustowny. Nazwałabym go minimalistycznym, gdyby nie ten pogodny, pomarańczowy akcent :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozytywnie zakrecony:) Podoba mi sie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny, w sam raz na wakacje, do sukienki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosty, ale bardzo uroczy naszyjnik.

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ ja bardzo czekam na Twoje ślimaczki i zawsze bardzo chętnie oglądam wszystkie kolejne- mnie takie śliczne nie wychodzą niestety:( musi, że Bozia z talentem nie poszalała:) pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten granatowo-pistacjowy podoba mi się najbardziej :)
    Lubię te ślimaczki.

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń